Piadina - królowa włoskiego ulicznego jedzenia

Piadinę często je się z pomidorami, szynką i lekkim serem /©123RF/PICSEL

Piadina romagnola albo piada, od której pochodzi to pierwsze zdrobnienie- to jeden z symboli kuchni włoskiego regionu Emilia-Romania. Popularność tego prostego placka, zastępującego pieczywo ogarnęła całą Italię. Piadina to królowa włoskiego tzw. street food.

Reklama

Dominuje przekonanie, że ten zwyczajny placek, przypominający podpłomyk jako pierwotna forma pieczywa znany był w czasach starożytnych. Pierwsze przepisy w księgach pochodzą z XIV wieku.

Opiewana jest w piosenkach i w poezji. Żyjący na przełomie XIX i XX wieku poeta Giovanni Pascoli nazwał piadinę "narodowym chlebem mieszkańców Romanii".

Reklama

Sentyment do niej przetrwał i wciąż uważana jest za chlubę tej części kraju. Otrzymała też unijny certyfikat chronionej nazwy pochodzenia.

Ten duży, prawie biały, cienki placek przygotowuje się z mąki pszennej, wody, smalcu, odrobiny sody oraz soli. Tradycyjnie pieczony był na płytach z terakoty. Obecnie używa się do tego nowoczesnych kamiennych płyt ogniotrwałych.

Wyjęte, jeszcze ciepłe placki pokrojone w trójkąty serwowane są w restauracjach w rejonie Bolonii, Rimini i Rawenny jako dodatek zamiast pieczywa.

Najczęściej piadina stanowi zaś osobne, bardzo sycące danie. Po wyłożeniu jej dodatkami można zwinąć ją w rulon albo tak, jak naleśnik i zjadać jako szybką przekąskę.

Pasuje do niej każdy farsz; przede wszystkim słony, ale można podać ją też na słodko- z konfiturą lub kremem czekoladowym, pistacjowym, orzechowym.

Najlepsza jest z gotowaną lub surową szynką, kawałkami smażonej na grillu wieprzowej kiełbaski o nazwie salsiccia. Doskonała jest z kremowym serem z regionu Emilia-Romania o nazwie squacquerone oraz z rukolą albo z dojrzewającą gorgonzolą.

Piadinę można też faszerować pomidorami i mozzarellą lub ricottą. Jest to jeden z najbardziej wykwintnych przykładów ulicznego jedzenia.

Najlepiej smakuje w specjalnych lokalach w Emilii- Romanii, gdzie podaje się placki na wynos tuż po wypieczeniu.

Coraz popularniejsze piadiny dostępne są też w sklepach prawie w całych Włoszech. W domu trzeba je podgrzać na suchej patelni; około minuty każdą stronę, a potem wypełnić dodatkami.

Z Emilii-Romanii Sylwia Wysocka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje