POLSKA NA WIOSNĘ

Śladami mistrzów wiedzy tajemnej. Sekrety z polskich gór

Walończykom wciąż towarzyszy aura tajemniczości. Ci średniowieczni poszukiwacze skarbów działali także w Polsce. Charakteryzowali się posiadaniem ogromu informacji na temat geologii, jednocześnie przeprowadzali tajemnicze rytuały. Do dziś mówi się, że władali wiedzą tajemną, legendy określają ich mianem alchemików. Pokonywali trudnodostępne tereny, nie wahali się przed eksploracją nieznanych obszarów, dotarli w dzikie wówczas Sudety. Każdy może na własne oczy obejrzeć tajemne znaki, jakie zostawiali na swoich trasach i zobaczyć, czym się zajmowali. Wystarczy udać się do Szklarskiej Poręby, gdzie wieki temu założyli swoją siedzibę, a pamięć o nich jest tam wciąż podtrzymywana.

Szklarka Poręba to malownicze miasteczko na Dolnym Śląsku, które leży w dolinie rzeki Kamiennej i jej dopływów, w otoczeniu górskich szczytów. Miejscowość wraz z okolicami wyróżnia się klimatem, wspaniałą przyrodą i trasami turystycznymi, oraz bogatą historią. Jednym z jej elementów są walonowie, którzy w miasteczku, podobnie jak w wielu innych punktach Sudetów, pozostawili fascynujące i tajemnicze ślady swojej aktywności. 

Istnienie i działalność walończyków obrosły legendami, poszukiwacze kojarzeni byli z alchemikami, osobami władającymi wiedzą tajemną. Warto poznać dzieje tych średniowiecznych poszukiwaczy skarbów, oraz przejść się bardzo ciekawą trasą związaną z ich obecnością na terenie Szklarskiej Poręby - Szlakiem Walońskim.

Reklama

Kim byli walończycy? Tajemniczy mistrzowie, którzy działali na Dolnym Śląsku

Setki lat temu zrodziła się legenda o enigmatycznych poszukiwaczach skarbów, którzy posiadali wiedzę tajemną i parali się alchemią - walonach. Jak w każdej tego typu historii, także i tu znajduje się ziarno prawdy. Walonowie to bowiem naród romański zamieszkujący głównie południową Belgię i Francję, który rzeczywiście już w średniowieczu doskonale znał się na identyfikacji i wytopie metali, czym zasłynął w całej Europie. Ich podróże w poszukiwaniu minerałów, szczególnie srebra i złota, zatrudnianie się w innych krajach, by pracować z metalami, a także dołączanie do ich poszukiwań rozmaitych osób innych narodowości doprowadziły do tego, że określenie "walon, walończyk" wkrótce odeszło od pierwotnego znaczenia. 

Z czasem przylgnęło ono do wszystkich poszukiwaczy skarbów, którzy posiadali wiele informacji o tym, jak odkrywać, eksploatować i przetwarzać zasoby naturalne.

Tym samym eksplorujący i zasiedlający dzisiejszą Szklarską Porębę walonowie określani byli tym mianem właśnie ze względu na paranie się wspomnianymi profesjami. Śp. dr Przemysław Wiater, historyk, krajoznawca, niegdyś kustosz dyplomowany w Muzeum Karkonoskim i wykładowca kilku uczelni podkreśla, aby z tego względu "walonowie" pisać małą literą, aby odróżnić sudeckich poszukiwaczy, którzy pochodzili z różnych stron Europy, od potomków zromanizowanych Celtów - Walonów, zamieszkujących Walonię.

Walończycy pilnie strzegli swoich sekretów, dlatego zyskali miano posiadaczy wiedzy tajemnej. W ubiorze królowała czerwień, nosili też kapelusze - chyba, że chcieli wtopić się w tłum, wówczas przywdziewali klasyczne odzienie. Ich kodeks nakazywał chronić sekrety zawodowe, a do oznaczania miejsc i zapisywania informacji używali zagadkowych symboli i szyfrów. Przed rozpoczęciem poszukiwań i eksploatacją znalezionych złóż, walonowie odprawiali rytuały. Z jednej strony wyróżniali się ogromną wiedzą, z drugiej aurą magii. W Polsce pozostały po nich intrygujące ślady w różnych miejscach, także w Szklarskiej Porębie. Aby zachować pamięć o tym tajemniczym zbiorze poszukiwaczy, w miasteczku tym m.in. wyznaczono malowniczą trasę - Szlak Waloński, istnieje też Chata Walońska, a także Muzeum Ziemi Juna - Strażnica Walońska.

Sekrety Karkonoszy i Gór Izerskich. Poszukiwacze skarbów mieli siedzibę w Szklarskiej Porębie

Dlaczego walończycy osiedlili się m.in. na terenie dzisiejszej Szklarskiej Poręby? Odpowiedź na to pytanie jest wyjątkowo prosta. Karkonosze oraz Góry Izerskie, w których otoczeniu leży Szklarska Poręba, są jednymi z najbardziej zasobnych w minerały obszarów w Europie. Średniowieczni znawcy szybko odnotowali ten fakt i przeczesując dzikie wówczas okolice dzisiejszej Szklarskiej Poręby, obrali sobie to miejsce za swoją bazę.

W tym miejscu znów wracamy do krążących wokół walończyków legend. Wszak nawet wspomniany teren, który zamieszkali, ma w sobie nutkę tajemnicy - w dawnych czasach oba pasma górskie nazywano Górami Olbrzymimi lub Górami Olbrzymów. Dziś chętnie przemierzane przez turystów szlaki, niegdyś były bardziej niedostępne i budziły wśród ludzi ogromny respekt. Nie stanowiło to jednak problemu dla poszukiwaczy, którzy zdawali sobie sprawę, że górzysty obszar Karkonoszy, m.in. dzisiejszej Szklarskiej Poręby, a dawniej Starej Wsi Szklarskiej, zasobny jest w cenne kruszce.

Kadra ekspertów z Domu Carla i Gerharta Hauptmannów w Szklarskiej Porębie, oddziału Muzeum Karkonoskiego w Jeleniej Górze, przytacza opis walońskiej wyprawy ze wskazówkami dla kolejnych poszukiwaczy.

- Prawie na południe [od Jeleniej Góry - przyp. P.W.] leżą góry zwane jako Olbrzymie [Karkonosze - przyp. P.W.]. Jeśli chcesz tam iść, musisz znaleźć jeden duży kamień [górę - przyp. P.W.], koło tego kamienia zobaczysz drugi duży kamień [górę]. Tutaj prowadzi droga przez miejsce, gdzie jest iść niebezpiecznie, gdyż wielu ludzi z tych,  którzy nie powinni na tę drogę wkraczać, zmarło tutaj z głodu lub z powodu pomyłki. Ja byłem tam i widziałem wielu zmarłych spośród ludzi, którzy tam poszli i nie mogli już dalej tą drogą podążać. Jeśli jednak chcesz tam iść, weź ze sobą dwóch oddanych ludzi i żywności na osiem dni i jeżeli dojdziesz na miejsce, trzymaj się lewej strony, idź do niewielkiej rzeki, tutaj znajdziesz żyłę rudy grubą na pół łokcia. Idź wzdłuż rzeki  przez milę drogą, aż dojdziesz do krzyża, stąd jest wiele dróg. Idź dalej wzdłuż rzeki do wielkiego kamienia, przejdź przez kamień i przez rzekę i idź szeroką drogą w górę tą stroną rzeki, aż dojdziesz do kamienia, który ma krzyż, idź stopniowo w górę, tak dojdziesz do drogi, która zaprowadzi do rzeki o nazwie Kamienna".

Wędrując po górach walończycy zostawiali ślady - sobie tylko znane znaki, które ryto w drzewach skałach i głazach. Do dziś natknąć można się na tajemnicze symbole przedstawiające nie tylko cyfry i litery, ale i np. gwiazdy, głowy, dłonie, narzędzia, a także strzałki. Przedzierając się przez naturalne zakamarki, tworzyli też ścieżki i drogi.

Jeleniogórski poczmistrz i krajoznawca Siegfried Beck podczas opisywania połączenia komunikacyjnego w Karkonoszach nadmienił, że "Walonowie, którzy już w XIV i XV wieku jako poszukiwacze złota pozyskiwali skarby mineralogiczne w Górach Olbrzymich, dla dotarcia do swoich górskich miejsc potrzebowali dróg, i dlatego mogą należeć do pierwszych, którzy je od podnóży ku szczytom niedostępnych gór zapoczątkowali, oraz spowodowali, że powstały tutaj liczne huty (a zwłaszcza witrolejnia w Szklarskiej Porębie) częstokroć zwiększające i ulepszające sieć dróg". Natomiast symbole stosowane przez walończyków do znakowania tras są uznawane niekiedy za swego rodzaju przyczynek do powstania oznaczeń szlaków turystycznych.

Ciekawe szlaki w polskich górach. Śladami starodawnych mistrzów wiedzy tajemnej

Według muzeum Dom Carla i Gerharta Hauptmannów w Szklarskiej Porębie najczęściej odwiedzanymi przez walończyków miejscami w okolicach Szklarskiej Poręby były Biała Dolina, doliny potoków Bielenia, Jagnięcego, Złotego, Szafirowego, Szrenickiego, Czerwonego, Płócznika, Kamionka, wodospad Kamieńczyk, dolina rzeki Kamiennej, tereny Wysokiego Grzbietu Izerskiego, a szczególnie okolice Zamku Wieczornego, rejony Grzbietu Kamienieckiego, Śnieżnych Kotłów, Hali Szrenickiej i Izerskiej. 

Niezwykle istotnym miejscem dla poszukiwaczy był też położony w okolicy głaz, dzisiejszy Chybotek. Uważany jest obecnie za miejsce, w którym walonowie przeprowadzali swoje rytuały przed rozpoczęciem wyprawy. Zgodnie z legendą ten granitowy, dający się rozkołysać kamień o wadze ok. 7 ton, ma strzec dostępu do ukrytych skarbów. Można go podziwiać, wybierając się w podróż szlakiem tajemniczych mistrzów.

Nieopodal tego głazu, znajduje się inna formacja - zespół skał zwany Walońskim Kamieniem. Między innymi w tym miejscu wyryte są wspomniane tajemnicze symbole walończyków. Tadeusz Steć w "Sudetach Zachodnich" opisuje to tak: "Waloński Kamień, posiadający we wschodniej ściance (ku drodze) naturalną wnękę, przypominającą kształtem postać ludzką. Godne uwagi dwa znaki wyryte przez walońskich poszukiwaczy skarbów: dłoń ludzka (we wnęce) i krzyż. Kamień często wymieniany przez średniowieczne Księgi Walońskie".

Tajemna wiedza specjalistów od kruszców przekazywana była tylko wybranym osobom, dopuszczanym do tego, by dołączyć do walończyków. Cenne informacje notowano w spiskach lub księgach za pomocą szyfru. Centrum Informacyjne Karkonoskiego Parku Narodowego tak objaśnia wspomniane dokumenty: "Były to niewielkie, częściowo szyfrowane notatki i instrukcje, pisane odręcznie po łacinie lub w języku niemieckim, częstokroć przeplatane określeniami z języka czeskiego. Księgi walońskie zawierały wiele aluzji i określeń zrozumiałych tylko dla autora lub wąskiego grona wtajemniczonych. Do najbardziej znanych należą "Walońska księga z Trutnova" z 1466 roku i "Księga walońska" z 1456 roku. Można o nich śmiało powiedzieć, że miały charakter pierwszych przewodników po Karkonoszach".

Jak wyjaśniają eksperci z muzeum Dom Carla i Gerharta Hauptmannów, według walończyków polskie góry zasiedlały różnego rodzaju niezwykłe twory i tajemne moce. "Karkonoski Duch Gór nie był nazywany po imieniu, lecz ogólnie określany jako władca gór czy strażnik skarbów", wyjaśnia personel. "Walonów charakteryzowała religijność połączona ze skłonnością do rytuału i tajemniczości. Nabożność wynikała z potrzeby poskromienia wewnętrznych obaw oraz strachu, które trapiły dawnych górników i poszukiwaczy skarbów".

Gdzie warto jechać na weekend w góry? Szlak Waloński w Szklarskiej Porębie

Dziś na obszarze dawnej działalności średniowiecznych walończyków wciąż można napotkać ich ślady, istnieją także ludzie, którzy nadal utrzymują pamięć o tych fascynujących postaciach. W 1999 roku w Szklarskiej Porębie powstała np. organizacja Sudeckie Bractwo Walońskie. Działania zrzeszonych tam osób nawiązują do tradycji poszukiwaczy skarbów na ziemiach polskich, a członkowie również nazywają się walończykami. Wśród członków od początku istnienia ugrupowania przewijają się szlifierzy kamieni szlachetnych, jubilerzy, hutnicy, zdobnicy szkła, górnicy, kamieniarze, ceramicy, kowale, snycerze, płatnerze, rzeźbiarze i zielarze - a więc przedstawiciele profesji i posiadacze wiedzy zgodnej z dawnymi tradycjami walońskimi.

Chcąc doświadczyć magii okolicy, po której w dawnych wiekach poruszali się walonowie, opisując swoje znaleziska w niezwykły sposób w księgach, warto wybrać się do Szklarskiej Poręby i ruszyć na wycieczkę Szlakiem Walońskim. Oprócz uroczej architektury miasta i pięknych górskich widoków, na trasie znajdują się różne ciekawe punkty, nawiązujące do aktywności poszukiwaczy na tych terenach - między innymi wspomniany Chybotek, Kamień Waloński, a także muzea, w których podziwiać można np. rozmaite minerały.

Okraszone opowieściami o tajemniczych mistrzach wycieczki są prowadzone także w nocy. W miejscowości działa wielu miłośników historii regionu, którzy znają ogrom ciekawostek także na temat walończyków i chętnie zostaną przewodnikami podczas podróży śladami starodawnych mistrzów.

W różnych punktach na mapie Szklarskiej Poręby można zapisać się też na warsztaty lub wyprawy związane z tradycjami walońskimi. Poza tym turyści mogą też samodzielnie po prostu przejść się urokliwym Szlakiem Walońskim, który wiedzie przez wiele ciekawych punktów, zahaczając np. o miejsca takie jak najstarsza huty szkła, dolina Kamieńczyka, wodospad Szklarki, Starą Chatę Walońską, Muzeum Ziemi, Muzeum Wlastimila Hofmana, Złoty Widok, Grób Karkonosza i Chybotek. Jest łatwy do przejścia, oraz obfituje w ciekawe miejsca i piękne widoki, a do tego zdobią go tablice informacyjne z interesującymi opisami.

Muzeum Ziemi Juna - Strażnica Walońska przytacza dwie pętle związane z walońską aktywnością rejonu Szklarskiej Poręby.

- Pierwsza Pętla Szlaku Walońskiego została wytyczona w 2010 roku z inicjatywy Stowarzyszenia Zdolna Dolna oraz Kanclerza Sudeckiego Bractwa Walońskiego - Przemysława Wiatera. Trasa ta zaczyna się i kończy w walońskiej "stolicy" - Starej Wsi Szklarskiej - obecnie części Szklarskiej Poręby Dolnej. Umieszczono  na niej tablice informacyjne, dzięki którym można poznać historię takich miejsc jak, np. Lipa Sądowa, Stróżna Skała, Czerwona Jama, Chata Walońska, Wodospad Szklarki czy Chybotek.

- Druga Pętla Szlaku Walońskiego prowadzi przez miejsca, które ukazują jak działalność średniowiecznych walończyków zainspirowała kolejne pokolenia mieszkańców Szklarskiej Poręby. Trasa została opracowana przez Gildię Przewodników Sudeckich z dużym udziałem pomysłodawcy pierwszej pętli szlaku Przemysławem Wiaterem. Pokonując trasę, odwiedzamy m.in. Sztolnie pirytu, Leśną Hutę czy Tygiel Waloński.

W Szklarskiej Porębie atrakcje turystyczne, lokalny folklor, oraz żywe dalej świadectwo obecności na tych ziemiach poszukiwaczy skarbów, jak i identyfikowanie się wielu mieszkańców z historią regionu, są wyjątkowe. Szlak Waloński i miejsca związane z zajęciami walończyków to świetny pomysł na całodniową trasę dla każdego - spacer śladami poszukiwaczy, choć wciąż pełen tajemnic, pozwala lepiej poznać dzieje tych fascynujących ludzi.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Szklarska Poręba | minerały | Karkonosze
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy