Jaki seks lubią mężczyźni?

Jakie pozycje najbardziej lubią faceci? /©123RF/PICSEL

Seks jest dla faceta istotny zarówno ze względów fizycznych, jak i przez wzgląd na komfort psychiczny. Wielu nie chce się wypowiadać na temat swoich preferencji, jednak jak tak naprawdę lubią się kochać mężczyźni?

Reklama

W gronie kumpli, gdy zapytać o łóżkowy ideał kobiety, od razu słychać gromki chórek - musi lubić eksperymentować, być wyzwolona, wyuzdana, stanowcza i pewna siebie. W rzeczywistości jednak nie zawsze tak jest.


Fakt - większość facetów woli w łóżku zdecydowane kobiety, jednak wielu boi się utraty kontroli nad tym, co się dzieje w sypialni. Poza tym, przyznajmy szczerze, chyba nikt nie chciałby mieć do czynienia z kobietą, której seksualne wymagania przewyższają nasze fizyczne możliwości. To może być dobre na chwilę, ale na pewno nie na dłużej.

Gra wstępna? Przecież to zbędne!

Reklama

Publicznie żaden mężczyzna nie przyzna się do tego, że szybki numerek nie zawsze jest szczytem jego marzeń. Jasne, dwugodzinne rozgrzewanie się jest męczące. A poza tym kto by się przejmował kobiecym wymysłem, ale jednak mężczyzna też potrzebuje trochę czasu, by ruszyć do akcji.

Faceci do gry wstępnej podchodzą sceptycznie, ponieważ jest ona ukierunkowana na potrzeby kobiety, ale przecież wiadomo, że krótka, lekka rozgrzewka jest potrzebna przed każdym meczem.

Konflikt pozycyjny

W kwestii pozycji ile jest zdań, tyle opinii. Wśród dwóch najczęściej wymienianych przez mężczyzn jest seks od tyłu i nieśmiertelna kowbojka. Ta pierwsza pozwala dać upust męskiej dominacji, a świadomość całkowitej władzy nad kobietą budzi w facecie zwierzęce pożądanie. Ponadto świetnie stymuluje męskie ego. I nie tylko ego.

Kowbojka zaś jest rozwiązaniem idealnym dla mężczyzn chcących się zrelaksować w czasie seksu. Wszyscy wiemy, jak dużym problemem są partnerki-kłody, więc zawsze miło jest popatrzeć, gdy to ona przejmuje całą kontrolę nad sytuacją, a my możemy leżeć, patrzeć i dobrze się bawić. Dodatkowa stymulacja wzrokowa też ma tu spore znaczenie.

Patrząc na męskie upodobania nie pozostaje nam nic innego jak stwierdzić - we wszystkim trzeba mieć umiar. Długą grę wstępną można następnego dnia zamienić na szybki numerek przed wyjściem do pracy, a pozycje testować w zależności od upodobań.

Tak długo, jak wam się to podoba - wszystkie chwyty dozwolone!

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje