Uwiedź ją

Uwodzenie nazywane jest sztuką, gdyż wymaga niesamowitej finezji, precyzji i wyczucia chwili. Chcesz poznać jej tajniki? Przeczytaj koniecznie!

Czasami wystarczy niewiele - wymiana spojrzeń, dyskretne dotknięcie. Czasem jednak do flirtu potrzebna jest cała oprawa: miejsce, czas i odpowiednie zachowanie. Sztuka uwodzenia wymaga wielkiej precyzji, ale nie jest nieprzyswajalna. Zobacz sam!

Reklama

Przede wszystkim słuchaj

Cała otoczka może się jednak nie liczyć, jeśli flirtując z drugą osobą nie słuchasz jej. Oprócz starania się o to, by zauroczyć kobietę własną osobą, pokazać się jej z jak najlepszej strony, musimy też sprawić, by z naszej dwójki nie tylko jedna strona lśniła w blasku reflektorów. Mówienie tylko o sobie, własnych plusach i zaletach może sprawić, że osiągniemy odwrotny efekt. Warto słuchać co druga osoba ma do powiedzenia, by czuła, że jesteśmy zainteresowani nią jaką osobą, a nie tylko samym opakowaniem.

Stosuj taktykę subtelnych gestów

Kobiety opanowały ją do perfekcji. Mężczyźni są wzrokowcami, więc reagują na każdy bodziec. Warto wykorzystać tę cechę i... widząc opadające ramiączko sukienki współtowarzyszki, delikatnie je poprawić, albo poprawić kosmyk włosów spadający na jej twarz. Są to podstawowe sztuczki, na które kobieta nie może nie zareagować. Ważne też jest zachowanie granic, czasami przekraczanie strefy intymnej (poniżej 0,5 metra odległości) jest tożsame z łamaniem naszej podstawowej bariery. Czasem jednak takie przekroczenie granic - obopólna zgoda na bliski kontakt - jest informacją o kolejnym etape flirtu.

Oryginalność i sztuka zaskakiwania

Nie chodzi o to, by na pierwszej randce zaskoczyć partnerkę niesamowitą ilością atrakcji i zaplanować każdą minutę waszego spotkania. Spotkanie powinno być magiczne, utkwić w pamięci, a to w jaki sposób tego dokonacie, zależy od was, od waszych upodobań i pomysłowości. Kobiety uwielbiają być zaskakiwane, a mężczyźni realizują się - realizując potrzeby i pragnienia swojej partnerki.

Zaufaj sobie

Nic tak nie razi w związku jak sztuczność i nieszczerość. Jeżeli uwodząc drugą stronę chcemy zrobić coś na siłę - wbrew sobie - efekt końcowy na pewno nie będzie powalać. W sztuce flirtu liczy się spontaniczność, a planowanie jest dobre, jednak czasem warto zaufać własnej intuicji. Niebezpieczeństwo polega na tym, że osoba na której nam zależy, zakocha się w kimś, kim naprawdę nie jesteśmy.

A kiedy przyjdzie czas na seks

Bawmy się, bądźmy spontaniczni, ale też i obserwujmy reakcję naszej partnerki. W łóżku nie bądźmy samolubem, spełniajmy także pragnienia drugiej strony. Nic tak nie podnosi temperatury w sypialni, jak usatysfakcjonowana partnerka.

Justyna Tokajuk

Źródło: Zdronet

materiały prasowe
Dowiedz się więcej na temat: sztuka | kobieta | uwodzenie | Sztuczki

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje