Domek na wulkanie. Wakacje ze śmiercią za rogiem

Widok domku nocą. Jest ryzyko, jest zabawa! /East News

W życiu każdego mężczyzny przychodzi taki czas, że chce rzucić wszystko i wyjechać gdzieś daleko od cywilizacji. Naturalnym wyborem są oczywiście przysłowiowe Bieszczady, ale mamy wrażenie, że ostatnio siedzą tam wszyscy, więc tym razem zaprpoponujemy coś bardziej odległego i egzotycznego.

Reklama

Hawaje? A czemu by nie! Domek, który widzicie na zdjęciach, znajduje się właśnie tam, a dokładniej rzecz ujmując - położony jest na aktywnym wulkanie. Dzięki temu twoje wakacje na odludziu będą wyjątkowe, bo zbliżysz się ekstremalnie blisko do natury.

Technicznie rzecz biorąc - w każdej chwili możesz zginąć w męczarniach, jeśli wydarzy się niespodziewana erupcja i morze lawy zaleje domek. Ale mimo tego zagrożenia, chętnych na nocleg tuż przy najbardziej niespokojnym wulkanie świata - Kilauea nie brakuje.

Pomysłodawcami i twórcami tej nietypowej inwestycji jest grupa Artist Tree Homes. Domek w Manua Loa znajduje się cztery mile od krateru głównego Kilauea. Ma 42 metry kwadratowe powierzchni, zbudowany jest z drewna z recyklingu, a także posiada ekologiczne instalacje takie jak system oczyszczania deszczówki, czy też panele fotowoltaiczne.

Duże okna zapewniają niemal panoramiczny widok na okolicę: przepiękny ocean i wulkaniczne skały. Temperatura, jak się domyślacie, nie należy tu do najniższych. Za to nocą, panuje przyjemny chłód, a widok miliona małych iskierek dolatujących tu z krateru jest niczym piękny sen na jawie.

Dla tych, którzy od wakacji na końcu świata wymagają także XXI-wiecznych luksusów mamy dobre wieści. W domku jest Wi-Fi! Można zatem "apdejtować" Instagrama, czy też uprzykrzyć życie kolegom z pracy, dodając niesamowite galerie na Facebooka.

Goście mają też do dyspozycji aneks kuchenny i łazienkę z gorącym prysznicem (gdyby mimo wszystko wrząca lawa zapewniała odpowiedniej temperatury) oraz oczywiście łoże w rozmiarze kingsajz.

No dobrze, ale ile to wszystko kosztuje? Okazuje się, że wcale nie tak dużo. Noc w domku na wulkanie pomniejszy stan naszego konta o 125 dolarów. Czy w cenie jest ubezpieczenie na życie - tego nie udało się już nam ustalić...

Warunki: Korzystamy z wszystkich, które widzimy a te, które są droższe rozliczane są najczęściej jako wielokrotność ceny jednego zdjęcia z abonamentu. Czujność trzeba zachować przy: źródle Reduxa zwłaszcza - jest dwóch fotografów - Henny Garfunkel i Ben Baker - ich ceny są dużo wyższe i wtedy dostępność należy ustalić z EN. Instagram - pojedyncze zdjęcia można bez dodatkowych opłat, logotyp na zdjęciu Facebook - poza zdjęciami podczepionymi do artykułu gdy wieszamy samo zdjęcie EN opłata cena +100% (należy raportować), moda za darmo; logotyp na zdjęciu Zasady podpisu: imię i nazwisko fotografa/agencja źródłowa/agencja udostepniająca zdjęcie East News Jan Kucharzyk/East News lub Xavie Dupoint/Polaris/East News Reporter Witold Rozbicki/Reporter lub Pierre Rossa/Photoshot/REPORTER (absolutnie bez East News) Fotonova Tomasz Wierzejski/Fotonova (absolutnie bez East News)

East News

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje