Poranny seks. Budzi lepień niż kawa

Poranny seks jest lepszy od mocnej kawy /123RF/PICSEL

Nie możesz rano wstać, wciąż jesteś zmęczony i marzysz tylko o tym, żeby przyłożyć ponownie głowę do poduszki? Jest na to sposób.

Reklama

Jeśli twój poranek zawsze zaczyna się od kubka kawy, to mamy dla ciebie ciekawą alternatywę. Według badań międzynarodowego zespołu naukowców lepszy od kubka kawy jest seks. I to nie tylko dlatego, że pobudza mężczyzn do życia.

Udowodniono, że poranny seks dodaje mężczyźnie pewności siebie, poprawia humor, co przekłada się na ogólne zadowolenie z życia i sukcesy w pracy. Mężczyźni, którzy przed wyjściem do pracy uprawiają seks szybciej awansują i więcej zarabiają niż ich koledzy, którzy tego nie robią.

Reklama

Nie może zatem dziwić, że w Grecji i Włoszech szefowie nie mają pretensji jeśli pracownik usprawiedliwi swoje spóźnienie porannymi figlami.

Największa grupa respondentów została przepytana i przebadana w Stanach Zjednoczonych. Tam naukowcy przebadali 500 małżeństw w wieku od 18 do 50 lat. W sumie na świecie przebadano 1200 osób.

Na podstawie tych badań wysnuto wniosek, że poranny seks ma zbawienny wpływ na przebieg dnia badanego.

Osoby, które go rano uprawiały miały większy poziom endorfin, co przekładało się na większy wigor, witalność i koncentrację. To oczywiście przekładało się na powodzenie w pracy zawodowej.

A to nie wszystko. Poranny seks poprawia działanie układu oddechowego, krwionośnego i powoduje, że mięśnie muszą pracować tuż po przebudzeniu. A co najważniejsze, poranny, spontaniczny seks nie wymaga specjalnej ekwilibrystyki.

Naukowcy podkreślają same zalety takiego rozpoczęcia dnia. Czemu więc nie skorzystać?

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje